dobrze jest. nie rycz.

Browsing Category:

Depresja

Depresja, Felieton

Dlaczego nie obchodzę dnia walki z depresją

23 lutego polskie media zgodnie publikują teksty poświęcone depresji. zazwyczaj dość zdawkowe, ale jednak publikują. (koniecznie okraszone zdjęciami smutnych, skulonych osób) i bardzo dobrze, bo jeszcze 10 lat temu temat ten nie był poruszany zbyt często. jeśli więc Dzień Walki z Depresją ma pomóc w przełamywaniu “tabu”, narosłego wokół zaburzeń nastroju, to bardzo dobrze, że znalazło się dla niego miejsce w kalendarzu. dlaczego nie “świętuję” tego dnia? z dwóch powodów. po pierwsze mam  ...

Continue Reading

Depresja, Polecane

Kto Cię kocha i dlaczego to nie Ty?

Przez chwilę zastanawiałam się, o czym napisać teraz, kiedy z każdej witryny i posta, z telewizora, radia i komputera trąbią do ciebie o miłości. Jest tyle aspektów relacji, które wpływają na to, jak się czujemy i jak żyjemy. Ale postanowiłam skupić się na tej najważniejszej. Tej, bez której żadna inna nie chce działać. Chcę ci powiedzieć o dobrej relacji z sobą samą. Co powiesz na to, żeby w tym roku, w okolicy 14. lutego dla odmiany zatroszczyć się o siebie? Nie dlatego, że inni na to nie  ...

Continue Reading

Depresja

To tylko depresja.

Kiedy słyszysz diagnozę, twoja pierwsza myśl brzmi zazwyczaj “no to jestem wariatką”. Otóż nie, nie jesteś. O depresji mówi się coraz częściej. Za sprawą kolejnych kampanii społecznych coraz więcej znanych osób “przyznaje się” do tej choroby. Tabu zaczyna pękać. No i dobrze. Dobrze byłoby też, gdyby ludzie (zarówno ci zdrowi, jak i chorzy) uświadomili sobie, że depresja jest jak każda inna choroba. Jedni miewają zapalenie płuc, inni miewają depresję. Po prostu. Lochy i wędrująca macica,  ...

Continue Reading

Depresja, Felieton, Lęk, Polecane, Stres, Terapia

Czas pogadać o zdrowiu psychicznym.

#TimeToTalk było wczoraj. Taka ładna data, żeby zacząć. Ale wczoraj nie dałam rady. Bo zdarza mi się nie dawać rady.   Czasami nie mam siły wstać, czasami nie umiem zadzwonić, ani napisać, czasami decyzja jest po prostu niemożliwa do podjęcia i wtedy jest tak, jakby otaczały mnie cztery ściany i nie było wyjścia. Czasami jestem wściekła na wszystkich i wszystko, bo nikt nic nie rozumie, nic nie działa i wszystko wali się na łeb. Czasami jest strasznie smutno. I płacze się bez powodu. a  ...

Continue Reading