dobrze jest. nie rycz.

Browsing Category:

O matko, depresja

Felieton, O matko, depresja, Polecane

#AferaMleczna czyli #MomShaming po polsku

O tym jak najpierw zalało mnie mleko, a potem fala internetowego hejtu. Dobrze jest się w życiu pośmiać. Ale warto też zwracać uwagę na to, z czego lub kogo oraz jak się śmiejemy. #AferaMleczna Jakiś czas temu (w lutym 2019) opublikowałam na profilu instagramowym @omatkodepresja to zdjęcie: Dla osób, które obserwowały profil (poświęcony tematowi depresji i innych zaburzeń okołoporodowych oraz normalizacji macierzyństwa) nie było to nic nadzwyczajnego. Ot zdjęcie, które szczerze pokazuje  ...

Continue Reading

O matko, depresja

Czy to już depresja czy jeszcze baby blues?

Jak pod ciężarem zmęczenia, głodu i lęku nie przegapić poporodowej depresji, która wymaga interwencji specjalisty? Baby blues jest wtedy, kiedy kilka dni po porodzie jest ci smutno i źle. Bo jesteś wykończona. Bo boli cię cale ciało. Jesteś głodna. Chciałabyś się umyć, ale prysznic też boli i masz na niego 30 sekund, zanim ono znowu zacznie cię wołać. Bo nie wiesz jak obchodzić się z tym nowym człowiekiem, czy nie robisz mu krzywdy, czy będziesz potrafiła się nim zająć, czy dasz radę. Bo  ...

Continue Reading

Książki, O matko, depresja

Matka, dziecko i depresja

Na polskim rynku wydawniczym, z jakiegoś powodu, bardzo mało jest książek, mówiących o depresji poporodowej. Owszem, można znaleźć rozdziały, albo podrozdziały w akademickich podręcznikach na temat zaburzeń afektywnych, ale umówmy się – mało kto, poza psychologami, tam trafia. Dziwi mnie to i smuci jednocześnie, bo depresja poporodowa jest problemem, który dotyka 1 na 10 kobiet, które urodziły dziecko (a według niektórych badań nawet 1 na 4!). Problemem, który dotyka też dzieci swoich mam,  ...

Continue Reading

Felieton, O matko, depresja

To będzie najgorszy rok w Twoim życiu

Czy powiedzenie do osoby, która spodziewa się dziecka “To będzie najgorszy rok w Twoim życiu” to jeszcze troskliwe ostrzeżenie, czy już złorzeczenie? Serio. O co chodzi z tym straszeniem ludzi spodziewających się dzieci, przez osoby już wychowujące dzieci i całą resztę świata? Jako osoba lękowa i z tendencją do epizodów depresyjnych codziennie wykonuję naprawdę ciężką robotę, żeby się kompletnie emocjonalnie nie rozsypać przy każdym nowym, trudnym dla mnie symptomie. Cały czas drżę o  ...

Continue Reading