Depresja, Lęk, Terapia

Dobra zmiana. Kiedy i jak zmienić terapeutę?

Jedyna stała w życiu to zmiana. Zmieniamy się my, nasza osobowość, a razem z nią nasze potrzeby i wymagania. Dlaczego miałoby to nie dotyczyć terapii? (jeśli jesteś jeszcze na etapie poszukiwań swojego specjalisty zajrzyj tutaj)

Terapeuta też człowiek, więc trudno oczekiwać od niego/od niej, że będzie pasował każdemu. Nie jest możliwe, żebyś lubiła i ufała wszystkim, których spotykasz. Tak samo jest z terapeutami. Dlatego warto mieć świadomość, że terapeucie można zadawać pytania, zgłaszać mu swoje uwagi, a w razie potrzeby po prostu go zmienić.

Mam wrażenie, że ponieważ tak mało się mówi o terapii ludzie nie wiedzą do końca, jak ona wygląda i jakie można mieć wobec niej oczekiwania, czy wymagania. Traktujemy terapeutów, albo jak bogów, albo jak szarlatanów. Albo się ich boimy, albo im nie ufamy.

Tymczasem terapia to nie żadne czary-mary, niepotrzebny jest tu żaden obdarzony nadludzkimi mocami szaman, który za pomocą technik z kosmosu będzie nam grzebał w głowach. Terapia to rodzaj umowy pomiędzy tobą a terapeutą: ty przychodzisz z jakimś tematem, a terapeuta ma narzędzia, żeby pomóc ci się z nim uporać. I one nie są żadną tajemnicą, możesz spokojnie pytać, o to, czemu mają służyć poszczególne elementy sesji terapeutycznej. Oczywiście terapeuta niczego nie zrobi za ciebie, ale będzie potrafił pomóc ci wyjść ze ślepych uliczek, w których być może się zagubiłaś.

Terapia to też nie związek na całe życie, nie trzeba się jej kurczowo trzymać, ani mieć poczucia winy, kiedy chcemy coś zmienić, albo zrezygnować. Terapeutyczny kontrakt ma dwie strony, jedną jesteś ty, drugą terapeuta. Masz prawo mieć swoje oczekiwania i głośno o nich mówić, a w sytuacji, kiedy czujesz, że to jedyne wyjście — możesz rozwiązać umowę. Nie oznacza to, że trzeba wiać za każdym razem, kiedy robi się trudno. Wręcz przeciwnie. Czasami twój opór oznacza, że właśnie zbliżasz się do jakiegoś przełomu, więc warto dać sobie czas, żeby w tym pobyć. Raczej poczucie, że chodzę regularnie na sesje, daję z siebie ile mogę, a mimo to od miesięcy nie czuję żadnych zmian powinno dać do myślenia.

Jak każda umowa, ta również ta ma swoją datę ważności, czy okres obowiązywania. Nie jest tak, że na terapię po prostu się chodzi, jak na basen, czy na jogę. Terapeuta powinien być w stanie powiedzieć ile mniej więcej sesji zajmie wam przepracowanie konkretnego problemu. Może też podzielić terapię na kilka etapów, jeśli będzie taka potrzeba (np. na pierwszym etapie skupicie się na przepracowaniu wysokiego poziomu lęku, który utrudnia ci codzienne funkcjonowanie, a na kolejnym etapie — przekonaniami, które się za nim kryją). Tak czy inaczej, powinnaś mieć jasność co do tego, ile czasu (orientacyjnie) zajmie osiągnięcie poszczególnych celów i czego będzie od ciebie wymagać.

Skąd te cele? Powinniście je wspólnie ustalić na pierwszych spotkaniach. Terapeuta, po wysłuchaniu twojej historii, zadaniu pytań pomocniczych, czasami po analizie kilku testów, powinien cię poinformować o swoich obserwacjach, postawić diagnozę i zaproponować ci plan działania, na który powinnaś wyrazić zgodę (może być tak, że oprócz jakiejś formy terapii zostanie ci zaproponowana też np. konsultacja z lekarzem). Jeżeli korzystasz z prywatnego gabinetu, na tym etapie powinnaś się też dowiedzieć, jaka będzie cena każdej sesji. Nie powinna się ona zmieniać w trakcie terapii.

Terapia ma Ci służyć. Terapeuta ma Ci pomagać. Nigdy na odwrót. Nie oznacza to, że sesje terapeutyczne to buła z masłem. Jest trudno. Czasami bardzo trudno i nieprzyjemnie, ale przy dobrym terapeucie wiesz, przynajmniej przez większość czasu, że to wszystko czemuś służy. A jeśli nie wiesz, to możesz zapytać i zostanie ci udzielona wyczerpująca i zrozumiała dla ciebie odpowiedź.

Jakie obowiązki ma terapeuta?

Terapeuta to wykwalifikowany profesjonalista, co oznacza nie tylko to, że ma odpowiednie wykształcenie, żeby wspierać cię w procesie, ale też że obowiązuje go Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa (lub Psychoterapeuty). Jest w nim zapisane między innnymi, że terapeuta powinien okazywać ci szacunek, respektować twoje wartości, przyjmować do wiadomości twoje opinie (w tym krytykę pod jego adresem), akceptować twoje uczucia i informować cię o przebiegu procesu leczenia.

Ma też obowiązek zachowania poufności, co oznacza, że nie tylko nie może bez twojej zgody ujawniać niczego, o czym rozmawiacie podczas sesji, ani nawet informacji, że na takie sesje uczęszczasz. Jest jeden wyjątek od tej reguły — jeżeli terapeuta dojdzie do wniosku, że realnie zagrażasz sobie lub innym. W takiej sytuacji terapeuta ma obowiązek zadbać o to, żebyś otrzymała pomoc.

Co może być powodem do zmiany terapeuty?

Terapeuta NIE MOŻE:

  • wygłaszać ocen na twój temat, obrażać cię lub się na ciebie złościć, narzucać ci swoich wartości!
  • mówić ci, co masz robić ( może jedynie sugerować), zmuszać cię do robienia czegokolwiek
  • inicjować, ani odwzajemniać jakichkolwiek zachowań o charakterze seksualnym!
  • spotykać się z tobą towarzysko
  • zmieniać ustalonej wysokości opłat za sesję
  • rozmawiać o sprawach innych swoich klientów (to znaczy, że prawdopodobnie nie zachowuje też poufności wobec ciebie)
  • dawać ani przyjmować wartościowych prezentów
  • skończyć pracę z tobą przed osiągnięciem wyznaczonego celu bez podania przyczyny i zaproponowania innej osoby na swoje miejsce

Jeżeli twój terapeuta łamie którąś z tych zasad, powinnaś go zmienić. Najlepiej poinformować o tym też przełożoną lub przełożonego (np. osobę zarządzającą placówką), a jeśli jesteś niepełnoletnia — rodziców.

Zmienić terapeutę, czy podejście terapeutyczne?

Sama przeszłam grupę interpersonalną, indywidualną i grupową terapię w nurcie Gestalt, farmakoterapię pod kontrolą psychiatry, a obecnie jestem w terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym. Poznałam kilku terapeutów, znam kilka różnych podejść terapeutycznych w teorii i w praktyce. Wiem, że potrafią się mocno między sobą różnić i czasami chwilę zajmuje znalezienie tego właściwego dla siebie.

Niektóre podejścia lepiej sprawdzają się w określonych przypadkach, np. badania wskazują, że terapia poznawczo-behawioralna dobrze sprawdza się w leczeniu zaburzeń nastroju (np. w depresji) i zaburzeń lękowych.

Jak zmienić terapeutę?

Przede wszystkim bez nerwowych ruchów. Jeśli czujesz, że z jakiegoś powodu terapia, w której bierzesz udział ci nie służy porozmawiaj o tym otwarcie ze swoim terapeutą. Powiedz co ci się nie podoba, czego oczekujesz, czego ci brakuje w tym procesie. I wysłuchaj odpowiedzi terapeuty. Być może zaproponuje ci rozwiązanie, które rozwiąże problem. Jeśli tak — daj sobie i jemu czas (najlepiej jeśli ustalicie wspólnie jakiś termin) na wprowadzenie zmian, na które się zgodzisz.

Czasami warto też, w myśl zasady “wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”, sprawdzić, jak jest tam, gdzie cię nie ma i czy wyobrażenia jakie masz na temat innych podejść są słuszne. Zamiast rezygnować z terapii w jednym podejściu, żeby rozpocząć ją w innym można na przykład wziąć udział w jakimś warsztacie realizowanym z terapeutą, pracującym w tym podejściu.

Pamiętaj — nagłe przerwanie terapii jest jak nagłe odstawienie antydepresantów — nie robi się tego, bo może to mieć nieprzyjemne konsekwencje dla twojego dobrostanu (chyba, że mamy do czynienia z terapeutą łamiącym zapisy Kodeksu Etoczno-Zawodowego Psychologa, w takim wypadku nie ma na co czekać).

Terapia to proces, który ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie. Ostatni etap jest bardzo ważny, pozwala domknąć pootwierane sprawy w bezpieczny dla ciebie sposób. Dlatego jeśli z jakiegoś powodu zdecydujesz się zmienić terapeutę lub zrezygnować z terapii zrób to w taki sposób, żeby mieć możliwość domknięcia procesu. Powiedz terapeucie o swojej decyzji i ustalcie ile sesji mu to zajmie.

***

Jeśli chcesz wiedzieć o kolejnych tekstach, albo po prostu być ze mną w kontakcie, zapraszam na Instagram i Facebook.

Zajrzyj też na naszą dobrzejestową grupę wsparcia 🙂

***

Jeśli myślisz lub czujesz, że możesz mieć problem, koniecznie zwróć się o pomoc do specjalisty: psychologa, psychiatry lub psychoterapeuty (z certyfikatem!). Jeśli nie wiesz, do kogo pójść, zajrzyj tutaj.

Jeśli czujesz, że twój stan lub stan bliskiej ci osoby jest poważny (np. pojawiają się myśli samobójcze, chęć skrzywdzenia siebie lub innych) SIĘGNIJ PO POMOC. Zgłoś się do najbliższego szpitala psychiatrycznego (nie jest potrzebne skierowanie, ani ubezpieczenie zdrowotne, w sytuacjach nagłych lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia).

Tutaj znajdziesz też listę placówek w całej Polsce, które udzielają wsparcia osobom w kryzysie psychologicznym:https://liniawsparcia.pl/placowki/

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (codziennie 14.00–22.00)

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (codziennie 14.00–22.00)

1 Comment

  1. Ten pierwszy raz. Jak to jest pójść do specjalisty? – dobrze jest. nie rycz.

    22 kwietnia 2019 at 11:07

    […] co ważne — to nie jest związek na całe życie. jeśli z jakiegoś powodu specjalista, do którego trafisz nie będzie ci odpowiadał, zmień go! spotkaj się z kimś innym, spróbuj terapii w innym podejściu, jeśli nie czujesz, że aktualne ci służy. zadbaj o siebie, nie o dobre samopoczucie terapeuty. (więcej o tym, kiedy i jak bezpiecznie zmienić terapeutę napisałam tutaj) […]

Leave a Reply